Salon łazienek to sklep, do którego klient przyjeżdża celowo, zwykle samochodem, często kilka razy zanim kupi. Najpierw musi trafić — a salony stoją przeważnie przy wylotówkach, w strefach handlowych albo przy hurtowniach, gdzie z ulicy widać głównie parking i blaszaną elewację. Dlatego pierwsza robota to widoczność z drogi: coś wysokiego przy wjeździe i czytelny napis na budynku. W środku sprzedaje ekspozycja. Klient chodzi między aranżacjami i chce wiedzieć, jaka to płytka, w jakim formacie, ile kosztuje metr i czy jest na stanie. Jeśli tego nie wyczyta, musi szukać doradcy — a doradca siedzi akurat nad projektem innej łazienki. Dobre opisy ekspozycji i cenówki odciążają ludzi i skracają rozmowę. Trzecia sprawa: decyzja zapada w domu, więc klient powinien wyjść z czymś w ręku — katalogiem, teczką z wydrukiem projektu, wizytówką doradcy.
1. Droga, wjazd i elewacja
Salon przy drodze szybkiego ruchu ma kilka sekund na to, żeby kierowca zdążył skręcić. Napis musi być duży i prosty: nazwa plus słowa, których ktoś szuka — łazienki, płytki, podłogi. Na blaszanej hali lepiej sprawdzają się litery na stelażu albo kaseton niż drobna grafika na całej ścianie.
- Pylon lub totem przy wjeździe→Widać go z drogi zanim widać budynek, a na dole zmieści się strzałka do parkingu i godziny otwarcia. Wersja niepodświetlana zaczyna się od ok. 3 200 zł netto.
- Litery 3D z nazwą salonu na elewacji→Na hali i na budynku z tynkiem wyglądają porządniej niż płaski szyld. Jeśli salon jest otwarty po zmroku zimą, dopłata do podświetlenia szybko się broni.
- Baner z promocją na ogrodzeniu→Wyprzedaż kolekcji, rabat na fugi i chemię, dni otwarte — baner na płocie od strony ulicy jest najtańszym nośnikiem akcji, a po sezonie zawiesza się następny.

2. Witryny i wejście
Duże przeszklenia w salonie to szansa, ale też problem: słońce wybiela aranżacje przy oknach. Zwykle radzimy oklejenie dolnego pasa witryny zdjęciami gotowych łazienek, a górę zostawić przezroczystą. Godziny otwarcia i telefon dajemy na drzwi, na wysokości wzroku.
- Oklejenie witryn zdjęciami aranżacji→Klient z parkingu od razu widzi, w jakim stylu i w jakiej półce cenowej działa salon. Folię zmienia się przy nowych kolekcjach.
- Godziny otwarcia, telefon i logo na drzwiach→Wycinane z folii albo drukowane na transparentnej — drobna rzecz, o którą klienci najczęściej dzwonią, jeśli jej brakuje.
3. Ekspozycja i aranżacje
Tu jest najwięcej pracy i najwięcej pozycji, które co sezon trzeba wymieniać. Opisy ekspozycji zamawiajcie od razu w jednym szablonie dla całego salonu — wtedy dorabianie kolejnych tabliczek przy zmianie kolekcji to tylko podmiana tekstu w pliku.
- Tabliczki z opisem ekspozycji→Producent, kolekcja, format płytki, cena za m² — na PCV albo plexi, stojące lub mocowane do ścianki. Klient czyta sam i przychodzi do doradcy już z konkretnym pytaniem.
- Listwy cenowe przy regałach z płytkami i panelami→Na długich regałach z próbkami listwy z ceną i formatem porządkują ekspozycję lepiej niż ręcznie pisane karteczki.
- Woblery i oznaczenia nowości, wyprzedaży, „na stanie”→Krótkie komunikaty przy konkretnych produktach. Robimy je z HIPS-u, wycinane po kształcie, więc wyglądają porządnie i dają się przenosić.
- Fototapeta jako tło aranżacji→Za wanną wolnostojącą czy kabiną walk-in zdjęcie okna, ogrodu albo betonu robi z kabiny ekspozycyjnej prawdziwe wnętrze. Druk na wymiar ściany, do kupienia też online w [Tapetowni](https://www.tapetownia.com/).
- Podświetlane zdjęcia zrealizowanych łazienek→Cienkie [ramy LED z wymienną grafiką](/produkty/ramy-tekstylne-podswietlane) wiszą na ścianie jak obraz, a zdjęcie zmienia się w kilka minut. Format A1 od ok. 690 zł netto.

4. Strefa doradcy i projektu
Klient zostawia w salonie dużo czasu i w końcu wychodzi z projektem. Dobrze, żeby ten projekt nie trafił do domu w foliowej koszulce, tylko w teczce z logo, razem z wizytówką osoby, która go prowadzi.
- Katalog lub broszura salonu→Własny katalog z aranżacjami i usługami (projekt, transport, montaż) zostaje w domu dłużej niż katalogi producentów. A4, 16 stron, 100 szt. to ok. 918 zł netto.
- Teczki na projekty i oferty→Do teczki wkłada się wydruk wizualizacji, wycenę i próbnik fugi. Wygląda to poważnie przy ofercie na kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych.
- Wizytówki doradców→Imię doradcy, telefon bezpośredni. Klient wraca do tej samej osoby, a nie do „pani z salonu”.
5. Transport, dostawy i akcje
Salon, który sam dowozi towar albo ma ekipę montażową, ma jeżdżącą reklamę po całym powiecie. Szkoda jej nie wykorzystać.
- Oklejenie busa dostawczego lub auta ekipy→Nazwa, telefon, kilka zdjęć łazienek. Auto stoi pod domem klienta przez cały dzień montażu i sąsiedzi to widzą.
- Roll-up na dni otwarte, targi budowlane, stoisko w markecie→Lekki, mieści się w bagażniku, rozkłada w minutę. Roll-up 85 × 200 cm od ok. 230 zł netto.
- 01Brief
Opis, wymiary, zdjęcia miejsca i termin — wystarczy kilka zdań.
- 02Projekt i wycena
Graficy przygotowują projekt lub wizualizację, Ty dostajesz cenę.
- 03Akceptacja
Zatwierdzasz projekt, a przy kolorach firmowych — proof lub próbę.
- 04Produkcja
Własny park 35+ maszyn w Wieluniu: druk UV 3,2 m, CNC, laser, 3D, szwalnia.
- 05Montaż lub wysyłka
Własne ekipy i auta w Polsce i Europie, kurierzy, wysyłka na cały świat.
Na start — orientacyjny pakiet
Typowy zestaw dla salonu w hali przy drodze, bez podświetlenia — od niego zwykle zaczynamy rozmowę i potem dokładamy to, czego potrzeba.
| Totem niepodświetlany 2,5 m, dibond na stelażu stalowym | od ok. 3 200 zł netto |
| Litery 3D niepodświetlane, 10 znaków, wys. 30 cm (10 × ok. 65 zł) | od ok. 650 zł netto |
| Ten sam napis z literami podświetlanymi frontowo (10 × ok. 195 zł) | od ok. 1 950 zł netto |
| Baner powlekany 510 g 4 × 1 m na ogrodzenie (4 m² × ok. 55 zł) | ok. 220 zł netto |
| 20 tabliczek A4 z opisem ekspozycji, PCV 3 mm (ok. 1,25 m² × ok. 139 zł) | ok. 175 zł netto |
| Katalog A4, 16 stron, 100 szt. | ok. 918 zł netto |
| Montaż — ekipa 2 os. (ok. 180 zł/rbh, min. 4 rbh) + dojazd ok. 2,80 zł/km | od ok. 720 zł netto + dojazd |
Ceny orientacyjne netto; dokładna wycena po krótkim opisie i zdjęciach miejsca. Projekt graficzny robimy na miejscu, jeśli nie macie gotowych plików.
Z naszego doświadczenia — na co uważać
- Nie piszcie na pylonie wszystkiego, co macie w ofercie. Nazwa i trzy słowa — łazienki, płytki, podłogi — czyta się z samochodu, lista dziesięciu usług już nie.
- Opisy ekspozycji róbcie w jednym szablonie i trzymajcie plik u nas albo u siebie. Przy zmianie kolekcji wymiana kilkunastu tabliczek trwa wtedy dzień, a nie tydzień projektowania od nowa.
- Zdjęcia aranżacji na witrynę i na ramy LED muszą być w dobrej rozdzielczości — zdjęcie z telefonu doradcy wystarczy na tabliczkę, ale nie na dwa metry szyby.
- Cenówki na zbyt cienkim papierze falują przy wilgoci z kabin ekspozycyjnych. Na listwy i tabliczki przy prysznicach lepszy jest papier syntetyczny albo PCV.
- Zanim zamówicie litery na halę, sprawdźcie, czy właściciel obiektu albo zarządca strefy nie ma zasad dotyczących reklam na elewacji — ustalenia w umowie najmu są tu zwykle ważniejsze niż sam projekt.
Wizualizacja poglądowa